 |
www.poezjaliryczna.fora.pl Portal poezji lirycznej
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Daria Dziedzic
Moderator
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 54 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Śro 18:48, 17 Lut 2010 Temat postu: zagubiona |
|
|
Po tamtej nocy zostały jej blizny.
Od północnej strony twarzy bardziej wyraźne
i dające do myślenia o ludzkiej naturze.
Przypominały o czasie, w którym przestała
kochać Słoneczniki Van Gogha, a ochrę
zastąpiła szarością. Nie przyswajała już
tego rodzaju wrażliwości i kryła się
w ciemnym pokoju. Zakupy robiła sąsiadka,
wychodzi z psem na spacer. Nie wiedziała, jak
zrównać się z przestrzenią, w której
nie ma już śladów jego butów na podłodze
a szafa jest tylko pełna szelestu jej sukien.
Wyrzuciła wszystkie lustra.
To dobrze, ale musiała kiedyś pooddychać niebem
i ukraść pierwiosnki z klombów. Za oknem świta.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Daria Dziedzic dnia Śro 18:49, 17 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Waldemar Kubas
Dołączył: 02 Gru 2009
Posty: 124
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw 21:36, 18 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Zagubiona to wiersz, w którym Autorka portretuje „kobietę po przejściach”. Już w pierwszym wersie utworu dowiadujemy się, że po tamtej nocy zostały jej blizny. Możemy to rozumieć dwojako. I dosłownie, i w przenośni. Ale być może przenośne znaczenie jest bardziej uzasadnione, ponieważ już druga i trzecia linijka wiersza wskazuje na to, że opis nie jest w pełni realistyczny. Mianowicie kontynuując sprawę blizn, informuje się nas, że owe ślady od północnej strony twarzy (były) bardziej wyraźne i dające do myślenia o ludzkiej naturze.
Kolejne strofy w ładnych poetyckich obrazach i porównaniach zdają sprawę z tego, o czym przypominały blizny, że kobieta nie przyswajała już pewnego rodzaju wrażliwości i kryła się w ciemnym pokoju. Dowiadujemy się również, co się ogólnie działo z kobietą. I tak na przykład zakupy robiła za nią sąsiadka. Szafa kobiety była pełna szelestu sukien, tymczasem ona sama nie wiedziała, jak zrównać się z przestrzenią, w której nie było już śladów butów na podłodze owego mężczyzny, po którym zostały jedynie blizny na jej twarzy. Traumatyczne przeżycie kobiety sprawiło, że wyrzuciła wszystkie lustra. Musiała (też) kiedyś pooddychać niebem i ukraść pierwiosnki z klombów. Tymczasem za oknem świtało.
I ta ostatnia fraza wiersza zdaje się przynosić odrobinę optymizmu.
Zagubiona to wiersz bardzo piękny, choć to, o czym mówi, nie należy do rzeczy miłych czy radosnych.
Dwie drobne uwagi. Po pierwsze, ponieważ w wierszu stosuje się duże litery oraz interpunkcję, nie widać powodu, by sam tytuł pisać z małej litery. I po drugie, w jednym miejscu zgubił się przecinek. Mianowicie w czwartej strofie po wyrazie: … podłodze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|